Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2022

urodzinowe, gołębiowe wychodne

     Odpuszczenie, uleczenie, przebaczenie, zapomnienie. Założę się, że każdy z nas ma swoją własną ideę na to, jak te cholerne rzeczowniki ożywić i wprowadzić w życie. No właśnie... Ideę.       Gdy siadam na osiemnastoletnich, porysowanych panelach w moim pokoju i próbuję sobie wyobrazić, jak miałabym tego nieszczęsnego przebaczenia dokonać... No zabijcie mnie! Nic mi do głowy nie przychodzi. Nie mam między tymi uroczymi głupiutkimi półkulami żadnego gotowego rozwiązania. Finalnie budzę się w wieku dwudziestu pięciu lat z przerażająco wielkim mętlikiem w głowie. Bo oj... Mam dużo do wybaczenia, odpuszczenia, uleczenia i zapomnienia. Czasem odnoszę przeklęte wrażenie, że aż za dużo. Ale nie mam co się martwić - przecież jest idea! Prawda?      Budzik dzwoni. Budzik nawala jak szalony. Ptactwo sobie lata, gdzie tylko ma ochotę. Prawdopodobnie majestatycznie srając w locie na moje świeżo umyte, uczesane i naolejowane włosy. Zużytych paneli...

o ptakach, budzikach i krzykach niemałych

     Przymierzałam się do tego i przymierzałam, i w końcu jestem. Choć nie ukrywam, że klawisze na klawiaturze parzą w palce, szczególnie, gdy używam ich do opisywania moich uczuć. A same palce jakby przestawały funkcjonować prawidłowo.        L i t e r k a   p o   l i t e r c e. Wszystko będzie w porządku. Przebrnę przez ten ciężar. Dam im wyjść na wolność, Wypuszczę je jak gołębie z klatek w deszczowy, mglisty dzień.       A niech sobie idą! Lecą, fruną! A co? Mam ich aż tyle, że mogłabym robić za ogólnomiasteczkowy budzik, bo chce mi się krzyczeć, wyć, zawodzić i buczeć. I nie wiadomo, gdzie te wszystkie ptaki, i onomatopeje ukryć przed Ludzkością. Bo na co komu budzik dzwoniący przez całą dobę? Gdzie taki zwykły szaraczek jak ja ma je zutylizować - co by krzywdy nie zrobiły - lecz przeżyte zdrowo zostały? I o matko, żeby ten budzik chociaż tylko 2 razy dziennie dzwonił! No własnie. Jest to zadanie potwornie z...