Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2025

deszcz

samotności stała się zadość  gdy deszcz o parapet morsem sekretną wiadomość mi wystukuje  subtelnie wilgotny szum do środka zapraszam przez lekko uchylone okno wchodzi nieśmiało  jego chłód dziś do snu mnie obejmuje  przytrzymaj mnie proszę pochmurny kolego nim odfrunę w przestworza, bowiem nawałnica myśli pod czaszką mi buzuje  dodając dwie jedynki, nieustannie zły wynik otrzymuję  a w twych kroplach łzy skrzętnie maskuję nie wiem co będzie jutro, lecz dziś w piekle nocuję  Gaja.

szósta godzina

wszędzie tylko szarość  skryta pod kopułą ciężkich chmur odbijających w kałużach swą obecność nic dobrego nie przydarzy się już tu nawet deszcz czuje do nas litość  mokra ulica przechwytuje światła miasta przez brudne okna wypatruję ludzi wyrwać bym chciała z siebie tego chwasta który znów brutalnie się budzi - suicydalna idealizacja wzrasta  toksyczne pnącze samozagłady  wrzyna się w moje synapsy bez zgody mózg wciąż próbuje niezłomnie utrzymać fasady potykam się o monstrualne życia kłody  zbuduję z nich tratwę, na środku czarnego morza oglądając Plejady Gaja .

spokój.

doliny spokoju zgłębić w sobie musiałam niezłamanie je wyżłobić  na wzór wody drążącej skały  słońce do duszy wpuściłam  przez te wszystkie złamania jakobym witrażem miłości była  w ciszy samotność kontemplowałam kapłanką jestestwa swego w tej pustce się stałam  gdy dna losu wszelakie dotknęłam każdy ich cal dłonią zwiedziłam siebie na nowo widzieć zaczęłam  wówczas dobry przypadek drogę mi ukazał obudziwszy się o brzasku Twoje piękne oczy zobaczyła m Gaja.

mała śmierć

kiedy Ty patrzysz się na mnie tak  przed oczami wiruje mi cały świat  dobrze wtedy wiem - nie potrzebuję już nic  tylko Ty i ja, i więcej nikt  grzeszne myśli skradają się do półkul  gdy ciepłą skórą swą dotykasz moich ud  dobrze wtedy wiem - na zawsze chcę Cię mieć  tylko Ty i ja, i mała śmierć  oddana Ci pokornie na przekór ludzkości  przeszywasz mnie na wskroś aż do szpiku kości  dobrze wtedy wiem - pewnie również wiesz  tylko Ty i ja po nocy kres Gaja.