Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2026

nikt by się nie odważył

trzecia trzydzieści trzy a ja wciąż zastanawiam się czy kochasz naprawdę i jesteś bezpieczny kolejną noc modlę się  by smak tęsknoty nie był mi mdły  bezlitosne były mi ostatnimi czasy sny  serce me po prostu wątpi czy  twoje serce pozostaje wierne mi twój ciepły duch jakby się stąd zmył  zamykam oczy jak gdybym nigdy nie zagościła w drzwiach twych nadzieję mi dałeś bo do miłości miałeś dryg zapadam w ciemność mej głowy lecz nie będę się skarżyć  boże proszę uratuj mnie od człowieka który uczucie w mym sercu zaskrzył samotna noc duszę mi parzy gdy nietrzeźwy wydobywasz z siebie dumy okrzyk lecz jeśli mamy być ze sobą szczerzy nikt nawet nie odważyłby się poskarżyć  Gaja.

mroźny czas

oswoić ci się dałam pokornie jak bezpański gołąb pocztowy nauczyłam się zasad rzetelnie każdą z twych tras zaparcie podążałam  pod skrzydłami ciepłymi  słowa i wspomnienia o tobie trzymałam blisko siebie by w locie w nieznane nie odeszły w zapomnienie a gdybym i sama sobie w chłodzie została z przymarzniętymi odnóżami swemi do miejskiej latarni stali surowej zamierając w matki natury rzeźbę doskonałą  po ostatni marny okruch twego spojrzenia poleciałabym bez zawahania Gaja.

mistrzyni

wiosną życia niegdyś mi byłaś najpiękniejszą ze wszystkich  w oczu twych zwierciadle promienie słońca puszczały błyski  oświetlając mi drogę  nadając jej wyraz skóra do skóry po stokroć miłą mi była  liniami papilarnymi w zimnych strugach deszczu zwiedzać cię chciałam  każdego mego błędu  okrzyknęłam cię nieziemskim morałem  nie wiedząc w pełni  co skrywa serca twego bryła  szczęściem być mi miałaś  a ja tobie - szczerze nigdy bym nie odgadła  jak nasz los popłynie że odkryję w tobie  wyrachowania olimpijską mistrzynię  jednak bez ciebie droga jest mi lżejszą  wierzę  Gaja.

cichutka perwersja

taka odważna ochota mnie naszła cichutka perwersja bym zrozumiana została czule ukochana i do serca przytulona by nie było mnie zbyt dużo ba! by było mnie ciągle za mało tak mi się intensywnie zamarzyło bym nie była w czyichś oczach histerią, smutkiem, problemem a bym rozwiązaniem i miłością była bym przekonana być mogła że coś tu jednak znaczę, że jestem komuś miła   Gaja.