ja i moje serce
Gdybym tylko potrafiła...
przemówić swojemu sercu do rozsądku.
Wytłumaczyć mu
te wszystkie logiczne argumenty
które starannie wyszyłam w swoich półkulach.
Niteczka po niteczce.
Wziąć je w swoje ciepłe objęcia
w te moje gładkie dłonie i przytulić.
Utulić i ukołysać, uspokoić.
Cichutko wyszeptać mu do ucha
że wszystko będzie w porządku.
Że zawsze ze wszystkiego wyjdziemy cali i zdrowi.
Razem.
Ramię w ramię, dłoń w dłoń
przeciw całemu cierpieniu.
Ja i moje serce.
Gaja.