Semper Fidelis

semper fidelis


gdy ciemności nocy 

powoli zanikają

zdmuchiwane przez taniec życia

Zorzy i Jutrzenki

ich lśniące suknie mienią się na nieboskłonie

wszystkimi odcieniami różu i złota

gdy palenisko już tylko lekko żarzy

popioły tego kim jesteśmy

popioły tego kim byliśmy

a Swarożyc dumnie odchodzi

w stronę wciąż spowitego nocą boru


semper fidelis


właśnie wtedy delikatne

promieniujące

czule przytulające jestestwo Doli

siada obok mnie

na tej lodowatej od rosy trawie

i szepce mi do ucha -

"Idź w stronę Słońca, 

tam jest Twoje miejsce!"

tak mocno przyciągał mnie brzask

że nie zauważyłam

w jak głębokiej nocy przebywam

jak poparzone mam dłonie

od pełnego żaru popiołu

tak bardzo zazdrościłam Boginiom

ich oślepiającej aury

naprawdę chciałam być wsród nich

czułam

że właśnie tam przynależę

że tam muszę iść!

więc dlaczego nie pójdę?

co mnie tak trzyma

w tym mroźnym, ciemnym miejscu?


semper fidelis


odwracając się za siebie

dostrzegam stęsknione spojrzenie Swarożyca

to On nauczył mnie jak wzniecać ogień

pośród najciemniejszych z nocy

to on pokazał krok po kroku

jak zbudować trwałe palenisko

by szczątki przeszłości mogły spłonąć 

bym mogła się przy nim ogrzać


semper fidelis


a teraz idź już Kochany

schowaj się w swej otchłani

nim piękno świtu

sparzy Twe atomy


skaryfikacja Ciebie 

po wieczność spoczywa

na mojej duszy

na moim całym jestestwie

sam dokładnie ją wyciąłeś


semper fidelis


mimo iż ruszam w kolejną wyprawę -

w stronę blasku

dzięki Tobie będę wiedziała

jak samodzielnie rozpalić ogień

w kolejną najciemniejszą z nocy

wtedy już będę pamiętać

aby nie dotykać żaru przeszłości

wówczas będę ponownie

oczekiwać brzasku

a jeśli kiedyś postanowisz się dołączyć

jeśli Twoja sterylnie pusta puszcza

okaże się zbyt odrętwiająca zimnem


to wtedy śmiało podejdź bliżej

wystarczy ciepła i dla Ciebie


semper fidelis



Gaja.

Popularne posty z tego bloga

rationalised

xxx

włamywacz