jesteś mi
Nieskończenie precyzyjną definicją stoicyzmu mi jesteś.
Każdym pojedynczym ziarenkiem piasku piekielnego bezkresu Sahary mi jesteś.
Aurorą borealis odbitą na granicy zwierciadła Twych oczu mi jesteś.
Skrytą tajemnicą za horyzontem zdarzeń czarnych dziur mi jesteś.
Absolutną nieskończonością pomiędzy zerem, a jedynką mi jesteś.
Jednoczesnym potwierdzeniem i zaprzeczeniem wszystkiego mi jesteś.
Brakiem dualizmu w dualizmie oraz całością w nicości mi jesteś.
Ulubionym uśmiechem przez wodospad łez i emocji mi jesteś.
Kojącym zapachem geosminy tuż po pierwszej letniej burzy mi jesteś.
Nową szansą po tłamszącej przegranej mi jesteś.
Otulającą mnie jak nigdy wcześniej obecnością mi jesteś.
Tęsknotą za domem i powrotem do niego po wyczerpującej tułaczce mi jesteś.
Idealnie wypowiedzianą myślą na głos mi jesteś, pomimo braku słów.
Żarzącym się paleniskiem na skraju mroźnej nocy mi jesteś.
Drzew młodych liści pąkiem w pierwszy dzień wiosny mi jesteś.
Nieśmiałych, najskrytszych marzeń uosobieniem mi jesteś.
Domem mym idealnie skonstruowanym mi jesteś.
Cieniem w upale, deszczem po suszy, słońcem w śnieżny dzień i niebem pełnym gwiazd mi jesteś.